środa, 12 kwietnia 2017

Zysk na dopingu - inwestycje w branżę farmaceutyczną

"Obyś żył w ciekawych czasach" to wszystkim znane chińskie przysłowie, które odczytywane powinno  być również jako ciężkiego kalibru przekleństwo. Uczestnik rynku giełdowego z pewnością stroni od ciekawych, nieprzewidywalnych zdarzeń i zdecydowanie woli gdy o powodzeniu inwestycji decydują jedynie kwestie rynkowe.

Na nasze nieszczęście sytuację z chińskiej anegdoty prezentuje nam bieżąca rzeczywistość  i nawałnica legislacyjna z jaką mamy do czynienia obecnie w Polsce. Praktycznie nie istnieje już branża, która nie przechodziłaby mniejszych czy większych zmian, co może stanowić potencjalne ryzyko dla naszych bieżących i przyszłych inwestycji.
Obstrukcja prawna rządzących dotyka już każdego. Jakie lekarstwo powinien zaaplikować inwestor?

Jednak jak zawsze to co może się okazać potencjalną stratą dla jednych dla innych stanowi doskonałą okazję by wstrzelić się w rynek. Nie inaczej sprawa ma się z rynkiem farmaceutycznym w Polsce, a jej główną bohaterką jest dopiero co uchwalona nowelizacja ustawy "apteka dla aptekarza"


Głównym założeniem ustawy jest znaczne ograniczenie możliwości zakładania aptek, w tym obowiązku prowadzenia ich bezpośrednio przez osoby z odpowiednim kierunkowym wykształceniem. Kolejne założenie to ograniczenie dostępności punktów do poziomu jednej apteki na 3 tysiące mieszkańców i zachowanie minimalnej odległości między nimi (obecnie 1 obiekt przypada na ok. 2,7-3,5 tys osób przy praktycznie braku regulacji prawnych z tym związanych).

W sposób oczywisty nowa ustawa uderza w wielkie sieci aptek, które w proponowanym kształcie prawa praktycznie zostaną "zmiecione" z rynku. Z pewnością skorzystają na tym apteki niezależne, rodzinne. Natomiast jedyną namacalną korzyścią dla klienta może okazać się dużo większa profesjonalizacja aptek i czysto teoretycznie wyższe bezpieczeństwo dystrybucji leków bez recepty.

Tą niejednoznaczność w ocenie skutków nowej ustawy doskonale widać na tle dwóch liderów hurtowej dystrybucji leków w Polsce - Neuki i Peliona. Kursy akcji obu Spółek wskutek niepewności co do ostatecznego kształtu prawa farmaceutycznego nieustannie spadały, by w moment po przegłosowaniu nowelizacji totalnie się rozminąć.
Ta sama ustawa - różne reakcje na jej przyjęcie

Pelion, handlujący głównie z dużymi sieciami aptecznymi zareagował dalszą apatią i pogrążeniem kursu, podczas gdy Neuca - silna w handlu z odbiorcami detalicznymi w postaci dużej liczby małych, niezależnych aptek - obrała kierunek na północ.

Na tym burzliwym morzu rynku farmaceutycznego da się jednak znaleźć też małe, spokojne wysepki, których nowe przepisy nie dotkną, a wręcz przeciwnie nakręcą marżę i sprzedaż. Doliczając do tego fakt, że na zdrowiu Polacy nie oszczędzają może się okazać, że stanowi to bardzo dobrą alternatywę "na przeczekanie".

Takim też sposobem dotarliśmy do Spółki Red Pharma Laboratories. Małej, prężnej, podwarszawskiej firmy jednak z dużymi ambicjami i realnymi narzędziami by wprowadzić je w życie. Podmiot posiada trzy zastrzeżone znaki towarowe swoich leków (oraz łącznie 11 produktów) do leczenia skóry niemowląt i podrażnionej cery po zabiegach m.in. radioterapii. Do tego dzięki prowadzeniu bardzo rozsądnego i odpowiedzialnego biznesu nie zapomnieli o tym co w każdej firmie jest najważniejsze - sprzedaży.

Podmiot korzysta z własnej silnej grupy przedstawicieli medycznych, którym łatwiej dotrzeć do rozproszonych indywidualnych odbiorców -aptek niezależnych -niż rynku opanowanego przez duże sieci, korzystające często z własnego zaopatrzenia. Nowelizacja ustawy "apteka dla aptekarzy" daje Red Pharmie relaną szansę na wykorzystanie swoich pięciu minut.

RPL chce stać się jednak czymś więcej niż dotychczas. Planuje nie tylko opracowywać własne leki, a potem je sprzedawać, ale myśli też o samodzielnej produkcji lekarstw co pozwoli przeprowadzić całość procesu wewnątrz firmy - z korzyścią dla jakości i portfela.

By osiągnąć ten cel już złożyła wnioski o dofinansowanie z obecnej siedmiolatki unijnej (projekt InnoNeuroPharm z dofinansowanem z NCBiR oraz drugi z programu "Inteligentny Rozwój"). Nie mniej ważnym środkiem do osiągnięcia tego celu są dobre relacji z inwestorami od których również pochodzi część finansowania.
Red Pharma to 11 produktów własnych, 3 opatentowane leki i własna sieć ich dystrybucji

Nowych inwestorów może zainteresować inwestycja w formie pożyczki dla Spółki. Pożyczka jako inwestycja może być dla czytelnika swego rodzaju novum, jednak elastyczność tego rozwiązania sprawia, że jest to w praktyce najlepsze rozwiązanie dla każdej ze stron. Parametry nie są z góry ustalone, więc zawsze można negocjować warunki z Zarządem, gdzie kartą przetargową z pewnością będzie po prostu gotówka, którą jesteśmy w stanie użyczyć.

Niezależnie od tego inwestycja jest na bardzo atrakcyjny, krótki okres jednego roku. Później Spółka planuje uzyskać alternatywne finansowanie pozyskane w drodze debiutu na New Connect, na który inwestorzy spoglądają coraz przychylniejszym okiem wskutek było nie było pełzających wzrostów na głównym rynku. Sam debiut jeśli wszystkie założenia zostaną spełnione sam w sobie stanowi atkracyjną propozycję o czym jednak przekonamy się dopiero za rok.

Zainteresowanych inwestycją Red Pharmy oraz wszelkie sugestie na temat bloga proszę standardowo kierować na mail bondspotter@gmail.com lub w komentarzu

Na koniec artykułu chciałem zaprosić wszystkich czytelników na mój nowy projekt bloga: Pokój Inwestora, gdzie obok artykułów pojawiających się na łamach Arkanów Obligacji znajdą się też wpisy inwestycyjne wykraczające poza ramy niniejszego bloga




2 komentarze:

  1. A jakie to konkretnie leki ma opatentowane ta firma? Bo baza UPRP wskazuje raptem nie na patenty (czyli wynalazki!) ale 4 znaki towarowe zastrzeżone na rzecz tej firmy. Zastrzeżony znak towarowy (nawet jeżeli dotyczy leku np. Aspirin to nie to samo co patent na lek (czyli prawo wyłączne do konkretnej cząsteczki lub metody wytwarzanie taj cząsteczki). Berta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, dziękuję za wyłapanie sprawy. Mój błąd, będący skrótem myślowym wyciągniętym z materiałów Spółki. Poprawiłem w artykule.

      Usuń