środa, 30 listopada 2016

Optymalizacja podatkowa lekiem na najsmutniejszy dzień w roku


Przed końcem roku kwestie podatkowe stają najbardziej palącą sprawą na forach i serwisach inwestorskich. Także tutaj ten artykuł musiał się po prostu pojawić. W odróżnieniu od pozostałych  postaram się jednak przedstawić najważniejsze aspekty z perspektywy inwestora obligacyjnego (choć samo zagadnienie dotyczy również akcji i instrumentów pochodnych).

Po drugie przedstawię też kwestie, których w dziennikarstwie inwestorskim nie wypada poruszać -z racji dociekliwości naszych organów podatkowych -ale na łamach bloga jak najbardziej mogą się pojawić jako wymiana wolnej myśli, a nie interpretacja podatkowa ;)

Liczę, że dzięki lekturze ten jeden z bardziej przygnębiających dni w roku związany z koniecznością złożenia zeznania podatkowego z własnych dochodów, ale też inwestycji stanie się nieco łatwiejszy i nie będzie się wiązał z perspektywą gigantycznej dopłaty podatku. Choć co do zasady nawet jeśli świadczy to o udanym dla inwestora roku to można sobie jeszcze ten fakt osłodzić poprzez skorzystanie z możliwości optymalizacji wysokości daniny dla fiskusa.




Należy też dodać, że inwestor pasywny, biorący udział jedynie w emisjach pierwotnych i cierpliwie czekający dnia wykupu może z premedytacją pominąć ten artykuł. Co do zasady obligacje skupowane zostają po cenie nominalnej dlatego tutaj żaden nadzwyczajny zysk nie ma miejsca. Natomiast same odsetki od obligacji rozliczane są na bieżąco przez emitenta, więc i tak otrzymujemy kwotę netto, a kwestie podatkowe są za nas rozliczone samoistnie.

Sama optymalizacja podatkowa kojarzy się zazwyczaj z nie do końca słuszną moralnie inżynierią finansową, która finalnie ma po prostu pozwolić przedsiębiorstwom uniknąć płacenia podatków.

W przypadku inwestorów mechanizm optymalizacyjny jest jednak w pełni zgodny z prawem i o dziwo został przewidziany przez ustawodawcę.

Zgodnie z literą prawa inwestor ma prawo rozliczyć swoją stratę podatkową z inwestycji kapitałowych do 5 lat wstecz w wysokości do 50% tej straty w danym roku(co wynika z przepisów ogólnych ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych - art. 9 ust 3). Należy też pamiętać że obowiązek podatkowy powstaje dopiero w momencie faktycznej sprzedaży obligacji. Wtedy też pojawia się zysk bądź strata z tego tytułu.

W tym momencie warto zajrzeć do zeznania podatkowego (rysunek poniżej). W rubryce C wypełniamy przychody (cena po jakiej sprzedaliśmy obligacje) i koszty uzyskania przychodu (czyli cena nabycia obligacji). Dochód oczywiście „wyliczy się sam”. Dane odnośnie przychodów otrzymujemy osobno od każdego Domu Maklerskiego i/lub Emitenta. 

Co ważne sprzedaż akcji/obligacji poza systemem maklerskim również wymaga od nas uiszczenia podatku, o którym musimy pamiętać samodzielnie, gdyż nie otrzymamy PITa! Tyczy się to również akcji z opcją jak w opisywanej na blogu inwestycji Airon Investment, (gdzie wielu czytelników bloga wzięło udział bądź weźmie w kolejnych planowanych emisjach, więc temat nie traci na aktualności)

Pozostaje nam zsumować wszystkie wartości i wpisać do pól nr 20 i 21 (w przypadku deklaracji pit-8c otrzymanych od Domów Maklerskich) oraz przychody/koszty z innych tytułów w pola 22 i 23 . Rubrykę D uzupełniamy o stawkę podatku (19%), a reszta zaciągnie się sama, dając wynik jaki podatek mamy do uregulowania.



Wracając jednak do poprawnego obliczenia straty przestudiujemy analizę przypadku: Nasz rachunek w 2014 zamknął się stratą 10 tys zł w 2015 ponownie strata wyniosła 20 tys zł a za 2016 zanotowaliśmy upragniony zysk w wysokości 15 tys zł. W tej sytuacji możemy uszczuplić wynik z 2016 o 15 tys zł (50% strat z ubiegłych lat) notując tym samym zerowy przepływ i brak obowiązku podatkowego. Co więcej dalej mamy do rozliczenia pozostałe 15 tys zł straty w przychodach do 2019 roku (zasada 5 lat wstecz).

Warto o tym pamiętać i korzystać z optymalizacji. Nawet jeśli dane obligacje wedle naszej wiedzy są wartej swojej ceny, a chwilowo notują spadek ceny, lepszym rozwiązaniem będzie sprzedać je (wtedy powstanie obowiązek podatkowy), realizując stratę a następnie ponownie kupić taniej niż bezczynnie trzymać je do wykupu.

Zasadniczo do straty podatkowej (kosztów uzyskania przychodu), zgodnie z art. 22 ww. ustawy zalicza się też „koszty poniesione w celu osiągnięcia lub zachowania albo zabezpieczenia przychodów”. Interpretując ten zapis można też poszukać strat na dalsze sposoby:

  •  sprzedaż niewykupionych obligacji firmie windykacyjnej. Co prawda dzięki temu uzyskamy tylko ułamek ceny obligacji, za to różnica między ceną emisyjną, a ceną sprzedaży windykatorowi stanie się naszą stratą podatkową możliwą do odliczenia. W przypadku pozostawienia obligacji na rachunku, z prawnego punktu widzenia dalej jesteśmy ich właścicielem i obligacje posiadają swoją wartość nominalną, nawet jeśli Emitent jest w upadłości i nie marzy mu się wykupienie obligacji
  •  opłaty za rachunek maklerski, prowizje maklerskie, które nie zawsze są doliczane do pit 8c przez Dom Maklerski, dlatego warto sprawdzić jak jest w naszym przypadku
  • wszelkiego rodzaju abonamenty portali specjalistycznych, szkolenia z zakresu inwestowania, zakup prasy branżowej. Wykładnia w tej kwestii nie jest niestety jednolita, więc co urząd skarbowy to inna interpretacja, więc należy na ten podpunkt bardzo uważać. Wszak należy wykazać, że poniesiony koszt miał faktyczny wpływ na później uzyskany przychód np. że dana analiza Spółki do której uzyskaliśmy dostęp płacąc abonament wpłynęła na zakup określonych obligacji, a w rezultacie na zyskowną transakcję

Artykuł nie traci swej ważności przynajmniej do 30 kwietnia każdego roku, do kiedy mamy obowiązek rozliczenia przychodów za ubiegły rok. Jednak by być w pełni świadomym inwestorem, należy o samej sprawie pomyśleć już teraz. Jak zwykle indywidualne przypadki będziemy mogli omówić sobie mailowo, z czego co niezmiernie mnie cieszy coraz chętniej korzystacie :) 

Kontakt do mnie: bondspotter@gmail.com




8 komentarzy:

  1. Sprawa jest problematyczna w przypadku obligacji korporacyjnych nie notowanych na Catalyst także też z innych względów. Jak np. rozliczać zyski z obligacji korporacyjnych w sytuacji gdy kapitał wraz z odsetkami zwraca nie emitent a komornik po licytacji majątku firmy? Generalnie zawsze podatek płacił od odsetek z obligacji emitent, a w takiej sytuacji będę musiał pewnie sam wyliczyć dochód i tu może pojawić się problem. Czy opłaty na kancelarię prawną oraz sądowe, które nie zostaną mi zwrócone to będę mógł wliczyć jako koszt uzyskania przychodu celem wyliczenia tego dochodu od którego będzie liczony podatek? Co w sytuacji, gdy komornik odzyska tylko część zainwestowanej kwoty w obligacje i stwierdzi, że więcej nie odzyska? Czy w takiej sytuacji resztę nieodzyskanej kwoty z obligacji będzie można traktować jako stratę, którą w zeznaniu podatkowym będzie można uwzględnić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa kwestia, teoretycznie koszty o których mówisz są w zgodzie z art. 22 ustawy pdof, ale osobiście bez interpretacji podatkowej ze strony skarbówki nie zdecydowałbym się na wpisanie tych kosztów w rozliczeniu.

      Usuń
  2. A sprzedaż obligacji np. Browaru Wojcieszów obecnie Bro Inwest sp. z o.o. na giełdzie długów też można odliczyć jako stratę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do zasady tak, zależy też co było w warunkach emisji i czy ww. papiery spełniały wymogi by nazwać je obligacjami np. Trudno wyrokować nie widząc ofert tych obligacji na oczy.

      Usuń
  3. Dziękuję za odpowiedź. A czy można takie obligacje- niezaewidencjonowane- sprzedać za jakieś psie pieniądze na podstanie umowy cywilnej i wtedy rozliczyć stratę? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obligacje nie zaewidencjonowane to nie obligacje to wyłudzenie pieniędzy od jelenia pod pozorem emisji obligacjui. Barta

      Usuń
  4. Witam, a ja z innej beczki - dostałem wezwanie na policje w sprawie PESSO na wtorek. Wiadomo o co chodzi... Ktoś już dostał podobne wezwanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sprawie Pesso prokuratura prowadzi dochodzenie na okolicznośc kilku przestępstw. Info o rzekomym wniosku o układ to był ściema. Berta

      Usuń